Falstart polskich klubów w LE
Falstart polskich klubów w LE
O ile porażkę Legii 1-0 w Eindhoven można jeszcze zrozumieć o tyle przegraną WIsły u siebie z duńskim Odense już trochę trudniej. Nawet fakt, iż gol na 2-1 dla rywali Białej Gwiazdy został zdobyty nieprawidłowo nie zaciemnia obrazu kiepskiej gry Maaskanta. Z drugiej strony na początu spotkania, arbiter powinien podyktować rzut karny dla Odense. Nieporadne zachowanie Chaveza przy golu na 3-1 jest najlepszym podsumowaniem tego spotkania. Jak widać kolejny trener z zagranicy, nie zostanie chyba w Polsce zbawicielem.
PSV Eindhoven - Legia Warszawa 1:0 (1:0)
Dries Mertens 21
PSV: Przemysław Tytoń - Stanisław Manolew, Marcelo, Wilfred Bouma, Erik Pieters - Georginio Wijnaldum, Ola Toivonen (89. Orlando Engelaar), Kevin Strootman - Jeremain Lens (73. Funso Ojo), Tim Matavz, Dries Mertens.
Legia: Dusan Kuciak - Artur Jędrzejczyk, Michał Żewłakow, Marcin Komorowski, Jakub Wawrzyniak - Maciej Rybus (81. Jakub Kosecki), Janusz Gol (66. Michał Żyro), Ariel Borysiuk, Ivica Vrdoljak, Manu (46. Miroslav Radović) - Danijel Ljuboja.
Wisła Kraków - Odense 1:3 (0:1)
Andraż Kirm 54 - Andreas Johansson 36, Peter Utaka 81, Rasmus Falk 90
Wisła: Pareiko - Lamey, Jaliens, Chavez, Paljić, Kirm, Sobolewski (87, Junior Diaz), Nunez (85, Garguła), Melikson, Iliev (84, Małecki), Biton.
Odense: Wessels - Ruud, Christensen, Reginiussen, Chris Soerensen, Mendy (46, Falk), Andreasen, Johansen, Djemba-Djemba, Utaka (82, Fall), Gíslason (90, Christian Soerensen).



