Liga Mistrzów
Liga Mistrzów
Mistrzowie Polski mieli spore problemy z przełamaniem twardej obrony Łotyszów, a rozstrzygająca bramka była trafieniem samobójczym Renarsa Rode.
Chyba główną sytuacją z tego meczu jaką zapamiętamy to widok powiewających flag Wisły zamiast boiska przez pierwsze 15 minut spotkania. Wszyscy dobrze życzący Wiśle przeżyli chwile grozy gdy boisko opuścić z powodu kontuzji musiał Maor Melikson bez któego gra polskiej drużyny traci na wartości. Pierwotne diagnozy o złamaniu palca u ręki okazały się nietrafne. Palec został jedynie zwichnięty i Melikoson powinien być gotowy na rewanż z Łotyszami.
Skonto Ryga - Wisła Kraków 0:1 (0:1)
Bramka: Renars Rode (39 -sam.)
Żółte kartki: Juris Laizans - David Biton
Czerwona kartka: Juris Laizans (w konsekwencji dwóch żółtych)
Sędzia: Menashe Masiah (Izrael).
Widzów: ok. 4000.
Skonto: Germans Malins - Renars Rode, Vitalijs Smirnovs, Juris Laizans, Dennis Kacanovs - Rusłan Mingazow, Aleksandrs Fertovs, Igors Tarasovs, Armands Petersons (66. Bally Smart) - Arturs Karasausks (63. Fabio Pereira), Valeris Sabala (76. Kristaps Blanks).
Wisła: Sergei Pareiko - Michael Lamey, Kew Jaliens, Osman Chavez, Dragan Paljić - Cezary Wilk, Radosław Sobolewski, Maor Melikson (86. Łukasz Garguła) - Patryk Małecki, Cwetan Genkow (75. David Biton), Ivica Iliev.



