Przekaż dalej!

Wesprzyj swoją drużynę!

Ulubiona drużyna w społeczności Tabeli Prawdy

Górnik
 
22%
Wisła
 
19%
Lech
 
16%
Legia
 
12%
Ruch
 
5%
Lechia
 
5%
Arka
 
4%
Cracovia
 
4%
Korona
 
3%
Polonia W.
 
3%
Śląsk
 
3%
Widzew
 
1%
Łódzki KS
 
1%
Jagiellonia
 
1%
Polonia B.
 
1%
Poproś o pomoc!

Poinformuj znajomego z tabelaprawdy.pl! Wpisz adres odbiorcy i Twój znajomy otrzyma automatycznego emaila zawierającego Twoje imię


Sporna sytuacja Jagiellonia Białystok - GKS Bełchatów

Błędne decyzje

Views1 Oglądany (4)   Posts1 Komentarz (1)

Błędnie nieprzyznany karny GKS Bełchatów

26. minuta. Kosowski (GKS) wbiega w pole karne. Interwencja pilnującego go Kupisza sprawia, że "Kosiarka" upada. Sędzia nie gwiżdże.

Głosowanie społeczności

BŁĘDNA DECYZJA
 
89%
PRAWIDŁOWA DECYZJA!
 
0%
NIE WIEM!
 
11%

Głosowanie zakończone

Użytkownicy Tabeli Prawdy zdecydowali:

Błędna decyzja sędziego

weszlo.com:  "Tym razem do grona skompromitowanych Lyczmańskiego i Krztonia dołączył Szymon Marciniak, który w pierwszych kolejkach dyktował rzuty karne jak szalony – aż go w końcu odsunęli. Kiedy już wrócił, to najwidoczniej woli „jedenastek” nie dyktować, nawet gdy Kamil Kosowski zostaje ewidentnie wycięty przez Rafała Grzyba – co uczciwie przyznaje nawet sam Grzyb. I tu pojawia się pytanie – jakim cudem Marciniak tego nie widział, skoro stał kilka metrów od akcji? Na oczach arbitra Kosowski jest faulowany w polu karnym i nic?"

Canal+:  Sławomir Stempniewski: "Według mojej oceny faul przed polem karnym. Trudno to określić."

Błędne decyzje

Views1 Oglądany (3)   Posts1 Komentarz (1)

GKS Bełchatów

66. minuta. Kupisz podaje do Frankowskiego i napastnik Jagiellonii zdobywa jedyną bramkę meczu. Powtórki pokazują, że "Franek" był na spalonym.

Głosowanie społeczności

BŁĘDNA DECYZJA
 
100%
PRAWIDŁOWA DECYZJA!
 
0%
NIE WIEM!
 
0%

Głosowanie zakończone

Użytkownicy Tabeli Prawdy zdecydowali:

Błędna decyzja sędziego

weszlo.com:  "Bełchatowianie mają prawo być wściekli, bo nie dość, że grali dobry mecz, to jeszcze nie podyktowano dla nich rzutu karnego i dodatkowo uznano gola strzelonego przez Tomasza Frankowskiego z METROWEGO spalonego. Metrowego! To nie było dziesięć centymetrów, to nie była trudna do wychwycenia mijanka, tylko dość statyczna sytuacja, kiedy „Franek” czeka na piłkę metr przed obrońcami. Skandaliczne błędy permanentnie słabego arbitra."

Futbolnet.pl:  "Uwadze sędziego liniowego umknęła pozycja spalona, na jakiej znalazł się strzelec bramki."

Canal+:  Sławomir Stempniewski: "Po prostu błąd wynikający z tego, że zasłonięty był asystent przez zawodników."

Share/Bookmark