Sporna sytuacja Legia Warszawa - Lechia Gdańsk
Prawidłowa decyzja
|
|
Oglądany (0) |
| Komentarz (1) |
Błędnie nieprzyznany karny Legia Warszawa
34. minuta: W pole karne Lechii wbiega z piłką Rybus (Legia). Wślizgiem interweniuje obrońca Gdańszczan Andriuskevicius jednak nie dotyka piłki. Wydaje się za to, że był minimalny kontakt pomiędzy nogami zawodników, po którym atakujący Legii upada. Sędzia nie reaguje i pytanie, czy ten kontakt faktycznie mógł spowodować upadek Legionisty?
Canal+: "Według mnie nie faulował, dlatego że lekki kontakt z nogą postawną, ten kontakt nie spowodował przestawienia tej nogi. Natomiast Rybus przewraca się tak jakby w drugą nogę dostał. Był kontakt, ale oczywiście nie na tyle by spowodował upadek." (Sławomir Stempniewski)
Canal+: "Ja uważam że to jest karny. W tej sytuacji jeżeli jest wślizg i jest ryzyko że w piłkę się nie trafia, Podejmuje obrońca takie ryzyko i popełnia błąd jeżeli w piłkę nie trafi." (Maciej Murawski)
Canal+: "Moim zdaniem też nie powinno być karnego." (Tomasz Smokowski)
Błędne decyzje
|
|
Oglądany (0) |
| Komentarz (1) |
Niesprawiedliwie przyznana korzyść Lechia Gdańsk
45. minuta: Vdorljak zdobywa bramkę, ale pytanie czy podczas trwania tej akcji, gra nie powinna zostać wcześniej przerwana. Może nie widać tego dokładnie, gdyż akcja była dość dynamiczna, ale istnieje duże podejrzenie, że podczas jednego z etapów tej akcji i dośrodkowaniu piłki w pole karne Lechii, jeden z graczy Legii podczas walki o piłkę zagrał ją ręką.
Canal+: "Piłka zmienia tor lotu, czyli ktoś ją tam dotknął. Na mojego nosa zagrał tam ręką, ale tego nie widać do końca." (Sławomir Stempniewski)
Canal+: "Mi się wydaje że dotknął ręką." (Maciej Murawski)
Canal+: Prowadzący Ligę+ Ekstra Tomasz Smokowski i Andrzej Twarowski skłaniają się ku zagraniu piłki ręką.









